Fortuna - Śliwkowa

Kod kreskowy: 59016879101611).

Dane techniczne, czyli kącik dla dociekliwych. Jak to mam w zwyczaju w przypadku piw od Fortuny, zacznę lekturę od rufy strony: „Fortuna Śliwkowa. Swój niepowtarzalny smak i aromat zawdzięcza kompozycji palonego słodu i naturalnego soku z dojrzałych śliwek. Po przelaniu do pokala urzeka śliwkowym aromatem z akcentami madery i rodzynek, przełamanym nutami palonego słodu. W smaku wyczuwalna jest delikatna, owocowa kwaskowość zrównoważona przyjemną słodyczą, pod koniec dopełniona lekką chmielową goryczką.” O tyle jestem mądrzejszy, że piłem już 'wisienkę' i zasada działania smaku w 'śliwce', przynajmniej na kontrze jest taka sama. Jeżeli tak będzie w rzeczywistości, będzie bardzie bardzo przyjemnie. Czytajmy jednak dalej: „Niezwykłe w smaku, uwodzi wspaniałym połączeniem aromatu śliwek i palonego słodu.” Zaiste, może być ciekawie.
Ostatnie kawałek tekstu do przeczytania: „Fortuna Śliwkowa to piwo dolnej fermentacji warzone przy użyciu naturalnych surowców, fermentowane w tradycyjnych, otwartych kadziach. Długo leżakowane. Z czasem może pojawić się delikatne zmętnienie, będące wynikiem obecności naturalnego soku śliwkowego. Pasteryzowane. Zawiera: słód jęczmienny. Alk. 5,3% obj.” Kolejny raz Fortuna nie dostarcza nam pełnego składu surowcowego. Mają coś do ukrycia?

Po wczorajszych (jakże odmiennych, niż Sten) doznaniach zaserwowanych przez Fortunę Wiśniową, dziś czas na kolejne piwo z posmakiem owocowym z Browaru w Miłosławiu. Chciałbym zdementować już na wstępie plotki o rzekomym sponsoringu. Nie jestem w żaden sposób sponsorowany przez browar Fortuna. Choć z drugiej strony szkoda, żyć z picia piwa? W tej chwili marzenie, ale czy nie stałoby się to z czasem udręką, kulą u nogi? Nie wiem, i chyba nie chcę się dowiadywać, chcę za to dowiedzieć się jakie czekają mnie wrażenia organoleptyczne po skosztowaniu 'śliwki' od Fortuny. Mam nadzieje, że na podobnym poziomie jak w przypadku 'wisienki'.

Zapach. Bardzo intensywny zapach śliwki, może nasunąć się skojarzenie z kompotem z suszu. Jednak jak mi się zdaje spowodowane jest to kompozycją aromatu śliwki i palonego słodu. O ile śliwkę da się odseparować, tak palonego słodu nijak solo nie da się wyczuć.

Piana. Niezbyt gęsta, przez co niezbyt trwała. Jest w kolorze lekko wrzosowym.

Kolor. Piwo delikatnie wpada w fiolet.

Smak. Zdecydowany smak. Aromat słodu przyjemnie uzupełnia się ze śliwką. Przez chwilę można odnieść mylne wrażenie, że jest to koźlaczek. Podoba mi się wyraźny wstęp w wykonaniu duetu słodu i śliwki, i subtelne zakończenie goryczki. Przyjemne piwo, ale chyba nie dla każdego. Taka odskocznia od 'zwykłego' piwa. Jak dla mnie nie gorsza niż 'wisienka', a nawet pokusiłbym się, że deko lepsza.

Dlatego ocena 8,5 punktu.

Opinia: Śmietan
14/03/2014



Widzę, że zmieniła się krawatka (teraz jest w kol. złotym). Informuje o 125-leciu warzenia specjalności.

Jakaś zmiana w trzeciej części opisu (na złoto) z kontry jest, więc cytuję: „Fortuna Śliwkowa to piwo dolnej fermentacji, warzone przy użyciu naturalnych surowców w otwartych, tradycyjnych kadziach. Długo leżakowane. Z czasem może pojawiać się delikatne zmętnienie, będące wynikiem obecności naturalnego soku śliwkowego.”

Piany tworzy się niewiele i bardzo szybko się redukuje. Pozostaje pierścień, na podstawie którego stwierdzam, że kolor wpada w beż. Pięknie oblepia szkło.

Kolor piwa: herbaciano – rubinowy. Klarowne.

Nasycenie nieco wyższe od średniego.

Bardzo miły zapach: śliwki, palonka (delikatna), kawowe nuty i taki cukierkowy (landrynkowy) fajny aromacik.

Smak: subtelne kawowe, palone nuty na owocowym tle. Jest goryczka –z palonki. Dosyć duża dawka słodyczy przemieszana lekko kwaskowymi aromatami. Jest to ciekawe owocowe piwo. Ciągnęło mnie do niego i w sumie słusznie :-) ,chociaż nie podejrzewam, żeby mogło być moim piwkiem codziennym :-P – jest troszeczkę zbyt słodkie.
Goryczkowy posmak pojawia się po konsumpcji; nie jest specjalnie wyrazisty, ale jest :-) . I jest też delikatny posmaczek chleba.
Nie wiem czy po ostatnim teście się mi tak porobiło ;-) ,ale wyczułam metaliczną nutę i za nią odejmę 1 punkt. Lecz piwo jest na tyle smaczne (w dużej mierze ze względu na palonkę) i fajnie skomponowane smakowo, że

7 punktów mu się w pełni należy.

Opinia: moondriver
12/05/2014



Fortunowego sadu ciąg dalszy.

Butelka w wersji zapodanej przez Śmietana.

Piwo mętnawe. Barwa herbaciano - rubinowa. Piana średnio obfita, drobna, taka beżowa, wpadająca w zszarzały ciemny róż. Niezbyt trwała. Opada szybko do cienkiej warstewki. Pozostają też jej bogate ślady na ściankach kufla. Nasycenie średnie. Zapach niezbyt intensywny, ale przyjemny. Czuć aromat śliwkowy, słód, do tego karmel i nutę kawową. W smaku na początku dominuje śliwkowa słodycz. Nie jest jakaś strasznie landrynkowa, ale trąci trochę sztucznością. Oprócz niej czuć słód, lekki kwasek, a w tle palony słód i nutę kawową. Po kilku - kilkunastu sekundach pojawia się goryczka. Mocna, solidna, przyjemna i długo pozostająca na podniebieniu.

Generalnie porządne, dość dobrze zharmonizowane piwo. O niebo lepsze od wiśniowego.

7 punktów.

Opinia: j24
26/05/2014

1)
Browar „FORTUNA” Sp. z o.o., ul. Wrzesińska 24, 62-320 Miłosław, Polska
encyklopedia/piwa/fortuna_sliwkowa.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:26 (edycja zewnętrzna)