BrewDog - 5 a.m. Saint

BrewDog, Fraserburgh – Szkocja;

Czyli „obrazoburczy amber ale”…

Skład: słód jęczmienny, chime, drożdże, woda; alk. 5% obj.; nasycenie niskie;

Na etykiecie znajduje się cała tyrada dotycząca brytyjskiej sceny piwnej. Szczerze mówiąc przypomina wypowiedź posła Macierewicza lub Niesiołowskiego. Całość kończy stwierdzenie, iż owa scena jest chora. A ekipa z BrewDog’a to lekarze. Jakby tego było mało – zaraz obok tyrady znajduje się hasło: „BrewDog: piwo dla rozgarniętych ludzi”, pod którym leci kolejna, tym razem krótsza perora, objaśniająca politykę browaru: że ichnie piwa są uosobieniem czystego punk’u – bezkompromisowe, zuchwałe, z duszą i rozmysłem; że tak samo gardzą „masówkami” jak punk pop kulturą, że w końcu stanowią nowoczesny bunt przeciwko „beztwarzowej” korporacyjnej biurokracji i ich przemysłowej, mdłej i bezdusznej produkcji… To tak w skrócie…

Piwo klarowne, barwy miedzianej z obfitą i trwałą czapką. Zapach cholernie bogaty w nuty owocowo-kwiatowo-żywiczne. Dominują cytrusy – grejpfrut, poza tym mango i inna roślinność. Na drugim planie karmel. Smak rozpoczyna lekka, słodowo-karmelowa podbudowa, przechodząca w owoce, kwiaty, żywiczkę i przyjemną, taką cytrusową goryczkę. Piwko bardzo smaczne, zwiewne, dobrze zharmonizowane, ale powiem szczerze nie zrobiło na mnie jakiegoś oszałamiającego wrażenia. Zdaje się, że degustacja Amber Boy’a wielce do tego wrażenia się przyczyniła.

Jakby nie było – i tak 10 pkt wypada dać.

Opinia: Wojciechus
07/09/2012


Piwo prawie klarowne, jakby lekko mętnawe. Barwa bardzo rozjaśnionego rubinu, taka czerwono herbaciana. Piana dość obfita, średniej granulacji, beżowa. Niezbyt trwała. Opada do cienkiego, ale za to bardzo trwałego kożuszka. Pozostają też jej ślady na ściankach kufla. Nasycenie średnie. Zapach bardzo złożony i bogaty; dominują różne owoce cytrusowe; czuć też słód. Małżonka wyczuła także zapach różany. W smaku piwo również złożone. Od razu czuć cierpką gorycz. Do tego słód i karmel oraz bogaty posmak owocowy. Na koniec znowu mocna i trwała goryczka. Należy też dodać, że piwo nie jest ciężkie. Sprawia wrażenie bardzo dobrze uwarzonego i zharmonizowanego. Jak dla mnie to bardzo ciekawe piwne doświadczenie.

Ocenić mi je trudno, ale skoro znawcy wypadało dać 10 punktów, to i ja nie będę się mądrzył, tylko podtrzymam tę notę.

Opinia: j24
24/06/2013

encyklopedia/piwa/brewdog_5_a_m_saint.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:24 (edycja zewnętrzna)