Schlappeseppel Dunkel

Eder & Heylands Brauerei, Grossostheim, Bavaria, Niemcy.

Kod kreskowy: 41002250000123

Dane techniczne, czyli kącik dla dociekliwych. Jak to w przypadku niemieckich piw bywa, etykieta jest napisana w języku Goethego. Jednak nim przestawię Wam tłumaczenie, tekst oryginalny. Skupię się na kontrze, gdyż na etykiecie nie ma nic czego nie byłoby na kontrze. Zatem: „Das „dunkle Urbäu”, machte Josef Lögler, wegen seines lahmen Beines „der schlappe Seppel” genannt, zur Legende. Im November 1631, so die Anekdote, braute er für den Schwedenkönig Gustav Adolf und sein Gefolge das erste dunkle Schlappeseppel Bier in Aschaffenburg. Seither steht dunkle Schlappeseppel für meisterliche, urtypische Braukultur. Zutagen: Wasser, Gerstenmalz, Röstmalz, Hopen. Gebraut nach dem bayerischen Reinheitsgebot von 1516.” Uff… Tłumaczenie… heh… cóż uczyłem się języka niemieckiego 12 lat przeszło, ale niestety nie dam rady przełożyć tego tekstu na nasz ojczysty. Jedyne co mogę przetłumaczyć to skład: „Woda, słód jęczmienny, słód palony, chmiel”.

Niezbyt często goszczę niemieckie piwa na swoim stole, toteż niezbyt dobrze je znam. Przeglądając encyklopedię można natrafić na wiele perełek zza naszej zachodniej granicy. Testowane przez mnie piwo nie ma jeszcze stosownego opisu, dlatego też potraktuję je jak białą kartkę, ale z pewną dozą niepewności.

Zapach. Czuć aromat palonego słodu, dochodzą do tego jeszcze nuty karmelowe i bardzo subtelne, prawie niewyczuwalne nutki chmielu.

Piana. Beżowa. Należy do rodzaju tych średnio gęstych, opada, ale tylko do pewnego momentu pozostawiając na powierzchni ładną kołderkę.

Kolor. Jak to ciemne piwo, ma ciemny kolor. Pod światło niczym cola.

Smak. Przez chwilę miałem nadzieje, że może pojawi się smak w stylu Okocimia Palonego, którego nawiasem uwielbiałem. Co można jednak powiedzieć o Schlappeseppel? Dominuje aromat palonego słodu, po chwili pojawiają się aromaty kawy. Goryczka pojawia się podczas intensywniejszej kąpiel języka. Gdyby pojawiła się dodatkowo słodycz, wypisz wymaluj wspomniany Okocim. Nie pojawiła się, ale mimo wszystko niezłe piwo. Bez szaleństw, spazmów i nagłego uderzenia fluidów do głowy. Smaczne piwko do popijania. Można spróbować. Ja oceniam je na 7 punktów.

Ocena 7 punktów.

Opinia: Śmietan
09/02/2014

encyklopedia/piwa/schlappeseppel_dunkel.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:31 (edycja zewnętrzna)