Konstancin - Pszeniczne

Browar Konstancin.

Na początek auto reklama piwa z kontry:
„Delikatnie chmielone jasne piwo pszeniczne. Niepasteryzowane i niefiltrowane piwo fermentujące w butelce. Warstwa drożdży na dnie butelki jest zjawiskiem prawidłowym i charakterystycznym dla tego gatunku”.

Skład: woda źródlana, słód pszeniczny, słód jęczmienny, chmiel aromatyczny, drożdże piwne górnej fermentacji.

Zawartość alkoholu: 5,3%, ekstraktu: 12,5%.

Barwa złocista, naturalnie mętna.

Piana biała, przy nalewaniu robi wrażenie obfitością, niestety już po paru łykach pozostaje po niej wspomnienie.

Nasycenie nieco za słabe.

Zapach słodu pszenicznego, plus klasyka pszenicznych piw - banany i goździki, niemniej jednak nie powala.

W smaku na początku dość intensywna kwasota, odrobina słodu pszenicznego i małe co nieco goryczki. Na podniebieniu utrzymuje się trochę niespecjalnie dobry kwasek.

Spodziewałem się czegoś znacznie lepszego po produkcie z tego browaru. Mam nadzieję, że ta pierwsza, prototypowa warka, w produkcji seryjnej będzie smaczniejsza.

6 punktów.

Opinia: Sten
18/04/2011



Piana pożal się Boże… Chyba na wstępie dyskwalifikująca takiego pszeniczniaka… Zapach całkiem ładny – bardzo owocowy. W smaku śmiesznie… słodkie. Czuć pszenicę i… to wszystko. Dopiero drugi łyk, zaraz po pierwszym, mówi nieco więcej – pojawia się jakiś kwasek, przyprawy oprócz… chmielu. Goryczka praktycznie nie istnieje.

Jak dla mnie, w patriotycznym uniesieniu, punktów 5.

Chyba nadzieja Stena na lepsze warki okazała się być płonna.

Opinia: Wojciechus
14/09/2011



Piwo już jakiś czas temu testowane. Teraz nowa odsłona.

Na kontrze jako producent nadal figuruje Browar Konstancin, natomiast z kodu (5901549250756) wyłania się nowy właściciel Browaru, czyli Browar Gontyniec z Chodzieży.

Skład i parametry bez zmian.

Barwa złocisto-pomarańczowa, mętna.

Piana biała. Przy nalewaniu średnia. Jeszcze przed rozpoczęciem konsumpcji zredukowała się do milimetrowej warstewki, nawet trwałej, bo pozostała do końca. Drobne firanki oblepiając szkło po wychyleniu kolejnego łyka szybko spływają, nie pozostawiając nawet znikomego osadu.

Nasycenie średnie.

Zapach bananowo - goździkowy, tu chyba różnicy specjalnej nie ma.

Smak w zasadzie jak w poprzednim teście. Dziś wyczułem odrobinę masełka. Na podniebieniu pozostaje kwaskowo - trawiasty posmaczek.

Punktację nieco obniżę (lata praktyki robią jednak swoje ;-) ) i tym razem będzie 5 punktów.

Opinia: Sten
10/07/2014

encyklopedia/piwa/konstancin_pszeniczne.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:27 (edycja zewnętrzna)