Ciechan - Pszeniczne

„Browar Ciechan” Sp. z o.o. Spółka ze Stolicy, a browar z Ciechanowa.

Piwo niefiltrowane, charakteryzujące się bananowo - goździkowym bukietem, pełnią smaku i gęsta pianą. Piana jest gęsta, dość obfita, ale po kilku minutach zupełnie opada.

Skład: woda,słód pszeniczny i słód jęczmienny, chmiel.

Zawartości: Ekstrakt: 12.1% wag. Alkohol: 4.8% obj.

Kolor - mętny, ciemnożółty. Zapach - niezbyt intensywny, lekko mdławy. Smak - słodkawy.

Pije się nie najgorzej, ale w sumie to bez rewelacji.

Oceniam je na 5,5 punktu.

Ocena: j24
08/09/2010















Otwieram je ponownie. Jak reklamuje producent:

Ciechan Pszeniczne według odtworzonej receptury. Piwo charakteryzujące się bananowo - goździkowym bukietem, pełnią smaku i gęstą pianą. Za pomoc w odtworzeniu tego gatunku piwa w szczególności dziękujemy naszym wiernym Klientom.
Skład: woda, słód pszeniczny, słód jęczmienny, chmiel. Pasteryzowane. Parametry (alk./ekstr. - j.w.)
Moje odczucia: piwo mętne, barwa mdławo żółta, nasycenie dość duże. Piana obfita, sztywna, śnieżno biała, dość trwała. Opada nierównomiernie. Zostaje z niej - i to końca picia - cienka warstwa oraz ślady na ściankach kufla. Zapach dość intensywny, piwa pszenicznego. W tle wyczuwalna jest jednak jakaś taka dziwna nuta, jakby metaliczna.
W smaku czuć kwasek, nuty owocowe (bananowo - goździkowe). Goryczka pojawia się po chwili (po przełknięciu, bo na języku jej nie wyczułem). Efekt psuje tylko jakiś taki jakby metaliczny posmak, próbujący się przebić. W sumie - w porównaniu z poprzednią wersją - stwierdzam radykalną poprawę.

Moja ocena to mocne 8 punktów.

PS. Może być trochę zawyżona, bo do piwa dorwałem się po 3 godzinach pchania o suchym pysku po wertepach wózka z „ładunkiem” kilkunastu kilogramów. Znaczy się po spacerze w dzisiejszy słoneczny dzień. A piwo było dobrze schłodzone.

Opinia: j24
11/09/2011



Ostatnio postanowiłem przypomnieć sobie smaki dwóch Ciechanków - pszenicznego i miodowego. Nie ma co - to drugie wciąż kosi. Numer jeden w kraju. Do pierwszego zaś mam pewne zastrzeżenia, ale w sumie nie o tym pisać chciałem… Otóż odnoszę wrażenie, ze Ciechan poprawił pianę. Pszeniczniak ma naprawdę ładną i trwałą czapę (a była kiepściutka), natomiast miodek, choć sporo skromniejszy, również zyskał na trwałości. Znaczy się browar ciągle pracuje nad swoimi wyrobami, co mnie bardzo cieszy.

Opinia: Wojciechus
20/02/2012



Kod kreskowy: 590591651478.

Dane techniczne, czyli kącik dla dociekliwych. Ciechan ma to do siebie, że nie rozpisuje się zbytnio na etykietach. Słusznie, najważniejsze jest to co w butelce. Zerknijmy jednak co znajdziemy na etykiecie: „Ciechan Pszeniczne. Według odtworzonej receptury.” Nie ma nawet co komentować, zajmijmy się zatem kontrą: „Piwo charakteryzuje się bananowo-goździkowym bukietem, pełnią smaku i gęstą pianą. Za pomoc w odtworzeniu tego gatunku piwa w szczególności dziękujemy naszym wiernym Klientom.
Skład: woda, słód pszeniczny, słód jęczmienny, chmiel. Alk. 4,8% obj. Ekstr. 12,1% wag.”
Krótko i na temat. Trzymam za to piwo kciuki.

Moja ukochana lepsza połowa już położona spać po całodziennych świątecznych zmaganiach, zatem mogę spokojnie oddać się testom. Dziś na rozkładzie pszenica z Ciechanowa. W moim przypadku piwa pszeniczne dzielą się na dwie kategorie. Te niesmaczne oraz na pszenicznego Obolona. Mam nadzieje, że hegemonia wspomnianego piwa zza wschodniej granicy ostatecznie się zakończy.

Zapach. Początkowo w odbiorze, a co za tym idzie identyfikacji zapachu przeszkadza nieco piana która utrzymuje się na powierzchni. Z czasem jednak da się wyczuć charakterystyczne dla piw pszenicznych nutki bananowe. Czuć ponadto delikatną nutkę słodu pszenicznego.

Piana. Nie jest może zbyt gęsta jednak utrzymuje się długo na powierzchni. Wszystko za sprawą zerowego bilansu opadania i powstawania, co jest zasługą bardzo dużego nasycenia piwa. Ma minimalnie żółtawy odcień.

Kolor. Na pierwszy rzut oka wygląda jak domowa lemoniada. Piwo jest nieklarowne jak na dobrego pszeniczniaka przystało. Po zlaniu całości, po ówczesnym wymieszaniu osadu z dna, zawartość szklanki przypomina do złudzenia nektar bananowy.

Smak. Wspomniane banany dają sobie miło znać podczas spożywania, po nic pojawi się delikatny kwasek, który jest bardzo przyjemny. Zwieńczeniem smaku jest subtelna goryczka. Po spożyciu pozostaje w ustach niczego sobie wypadkowa wspomnianych aromatów, za wyjątkiem uczucia kwaskowatości, co akurat jest dla mnie bardziej zaletą aniżeli wadą. Piwo jest treściwe. Jak dla mnie jest to bardzo dobre piwo i spokojnie mogę mu wystawić 'normalną' dziewiątkę.

Opinia: Śmietan
08/03/2014



Miał być test piwa, którego jeszcze nie piłem.

Niestety, piwo jest raptem niecały miesiąc po terminie (Warka do: 24.07.2017) i już mocno skwaśniało. Jednak będąc w sklepie trzeba patrzeć na etykiety… Zatem będzie tylko nowa szata graficzna. Skład i parametry bez zmian.

Opinia: Sten
17/08/2017

encyklopedia/piwa/ciechan_pszeniczne.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:25 (edycja zewnętrzna)