Artezan - IPA

Browar Artezan, Komorów.

Piwo górnej fermentacji, niefiltrowane, niepasteryzowane. Skład: woda, słody: jęczmienny pale ale, pszeniczny, karmelowy, chmiele: East Kent Goldings, Challenger, drożdże Wyeast London Ale.

Zawartość alkoholu: 6%, ekstraktu: 14,5%.

Barwa mocnej herbaty, mętna. Piana kremowa, średnio obfita. Dość szybko zredukowała się do porwanej warstewki. Nasycenie od mocnego do średniego. Znaczy dość znacznie spada w tzw. międzyczasie. Zapach całkiem przyjemny. Dość mocny chmiel aromatyczny powodujący fajne doznania w nozdrzach. Do tego małe co nieco słodu, owoców i kwiatuszków z ziółkami w dalekim tle. W smaku dominuje chmiel i to w porządnej i zacnej dawce. Po krótkiej chwili pojawia się na moment nieco włoskich orzeszków i równie niewiele karmelu. Po kolejnej chwili dają o sobie znać owoce i kwiatuszki. Nuty słodowe przelotne wielce i wyczuwalne dopiero po lekkim ogrzaniu się piwa. Finisz, podobnie jak i start to goryczka. Jak dla mnie niczego sobie piwko w moim stylu, choć odnoszę wrażenie, że czegoś mi w nim brakuje. Niemniej jednak warte polecenia i spróbowania.

9,5 punktu.

Opinia: Sten
30/11/2012


Barwa i terefere zapewne tak jak opisał Sten. No może piana prezentowała się lepiej, bo piłem z kranu. Zresztą początkowo czapka mocno utrudniała wyniuchanie czegoś więcej poza delikatną mieszanką owocowo-słodową, z tym, że owoc kojarzył mi się z czymś z okolic… truskawki… Potem wreszcie doszedł cytrus z iglakiem. W smaku „na sajm przód” szarżuje przyjemna i mocna goryczka przepleciona iglakiem i żywiczką. No dosłownie poczułem się jak jeleń z lubością pałaszujący jakiś młodniczek. :mg: Finisz stanowi równie sympatyczna, subtelna nuta karmelowa. W sumie dziwne, że nie na początku. Pełnia średnia, pijalność zaś fantastyczna. Polecam wszystkim myśliwym i leśnikom w jednej lub dwóch osobach. Sten napisał, że czegoś w tym piwku brakuje – wg mnie jest rewelacyjne i dlatego daje 10 pkt. Z pewnością na mą ocenę wpłynął fakt, że długo nie testowałem, a w dodatku byłem po 2 okropnych warkach z Bierhalle, więc na Artezana rzuciłem się jak wyposzczony Eskimos na swoje foczki.

Opinia: Wojciechus
28/02/2013

encyklopedia/piwa/artezan_ipa.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:23 (edycja zewnętrzna)