AleBrowar - Sweet Cow

Wyprodukowane przez AleBrowar w Browarze Gościszewo.

Milk Stout.

Cytat:

„Nie daj się zwieść kolegom z baru, krowie placki nie powstają w cukierni. Jeśli pragniesz w życiu więcej słodyczy, spraw sobie stout'a z odrobiną laktozy. Mleczno - kawowe aromaty w tym ciemnym piwie rozmiękczą nawet największych twardzieli.”

Skład: woda, słody - pale ale, pszeniczny, wiedeński, Carapils, Carafa, palony jęczmień, płatki owsiane, chmiele - Challenger, Fuggles, drożdże - S-04, laktoza.

Zawartość alkoholu: 5,0%, ekstraktu: 12%. IBU wynosi 28.

Barwa idealnie czarna.

Piana mocno beżowa gęsta i zbita, opada do porwanej kołderki, częściowo pozostając na szkle.

Nasycenie średnie.

Zapach mocno kawowy z paloną sporawą nutką i pewnie laktozą, ale jej zapachu nie znam. Dodam, że ładnie rozszedł się po pokoju, co niestety przywiodło doń Maryjolkę.

Smak ciekawy. Sporo palonki, kawy i czekolady. Do tego całkiem przyjemna słodycz, jak mniemam spowodowana obecnością laktozy. Po chwili pojawia się ulotny kwasek i owoce. Goryczka stonowana, miesza się ze słodyczą, co daje nawet ciekawe odczucia smakowe. Może to sugestia, ale na podniebieniu czuje się mleczny posmaczek.

To mój pierwszy mleczny stout i powiem szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczony.

Dam maksa - 10 punktów.

Opinia: Sten
23/08/2012


Sweet Cow – czyli drugie najnowsze dziecko z AleBrowaru. W zapachu pierwsza uderzyła mnie dziwna, aczkolwiek znana z mleka nutka. Chyba to jest zasługa obecnej laktozy. Niuchałem jeszcze wielokrotnie i za każdym razem była obecna. Poza tym palonka i kawa – faktycznie, intensywne. Gdzieś tam daleko w tle majaczy nutka owocowa. W smaku piwko jest wspaniale zbalansowane. Początkowa słodycz przechodzi w ciemne akcenty (głównie palonka, kawa, czekolady czemuś nie wyczułem) i subtelną, choć wyraźnie zaznaczoną chmielowo-palonkową goryczkę. W sumie bardzo dobre piwko, aczkolwiek liczyłem na bardziej gęsty, aksamitny smak.

9 punktów.

Opinia: Wojciechus
06/09/2012



Skład i inne jak wyżej.

Piana ciemna, szybko znika. Kolor czarny… ale taki czarny czarny :-( W smaku czuć kawę i to mi się podoba, gdzieś tam w tle jest coś słodkiego, ale niewiele. Ciekawostką jest, że w zapachu można wyczuć laktozę.

Dla mnie bardzo na +, moja ocena to 9 punktów.

Opinia: MartaBaranowska
27/02/2014

encyklopedia/piwa/alebrowar_sweet_cow_-_milk_stout.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:23 (edycja zewnętrzna)